Doradztwo podatkowe Biuletyn Instytutu Studiów Podatkowych nr 12/2018

Doradztwo podatkowe Biuletyn Instytutu Studiów Podatkowych nr 12/2018





ARTYKUŁY I STUDIA
 

 
Wiążąca informacja stawkowa jako instytucja prawna zwiększająca pewność stosowania prawidłowej stawki podatku 4
Błażej Materna
 
Wiele firm nadal nie wdrożyło RODO. Obowiązek taki mają m.in. biura rachunkowe (cz. 2) 8
Krystian Lewecki
 
Wniosek o zawezwanie do próby ugodowej a przerwanie biegu przedawnienia roszczeń majątkowych 10
Mariusz Kuśmierczyk
 
Opodatkowanie elektrowni wiatrowych w 2017 r. – rozstrzygnięcie NSA 13
Rafał Linka  
Nowa matryca stawek VAT 14
Katarzyna Wawrzonkiewicz  
Planowane zmiany w zakresie stawek podatku od towarów i usług 18
Maciej Jendraszczyk  
 Koszty organizacji wyjazdów szkoleniowych dla kontrahentów 23
Małgorzata Słomka  
Czy gminie przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego związanego z zakupami dotyczącymi projektu budowy energooszczędnego oświetlenia? 26

Barbara Głowacka

 
Zmiana definicji eksportera a konsekwencje na gruncie podatku od towarów i usług 28

Kacper Wolak

 
Opodatkowanie najmu krótkoterminowego podatkiem dochodowym 30

Łukasz Cebula

 
Zastąpienie deklaracji dla podatku od towarów i usług VAT-7 i VAT-7K przekształconym plikiem JPK_VAT 33

Sebastian Kopacz

 

ANALIZY I OPINIE
 
 
Błędne zastosowanie mechanizmu odwrotnego obciążenia VAT w świetle orzecznictwa TSUE 35

dr Krzysztof Radzikowski

 
Bony i talony w VAT od 2019 r. – bez rewolucji, z lekką ewolucją 37

Mirosław Siwiński

 
Wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji kierowany do WSA – przesłanki i praktyka 40
Alan Lipnicki
 
Aksjologia prawa karnego skarbowego 42
Marek Zagórski
 
Skutki podatkowe likwidacji spółki osobowej 44
dr Agnieszka Sobiech, Maciej Sobiech
 
Zmiany w cenach transferowych – ewolucja czy rewolucja? 54
Tomasz Tyczyński
 
Opodatkowanie dochodów z niezrealizowanych zysków kapitałowych a kwestie zakresu jurysdykcji podatkowej i swobody przedsiębiorczości 57
dr Joanna Kiszka
 

UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE
 
 
Mija kolejny rok… Co w tym czasie działo się w ZUS? 64
Składki na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych 67
Mariusz Kuśmierczyk  
ZUS wsparty przez sądy zmierza do systemowego wyeliminowania umowy o dzieło z obrotu (cz. 2) 70
Krystian Lewecki  
Ulga na start. Preferencyjna podstawa wymiaru składek 73
Malwina Sik
 
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2018 r. (P 12/17) 76
Marek Zagórski  
Menedżer prowadzący działalność gospodarczą – opodatkowanie i składki ZUS 79
Martyna Betiuk
 

DZIAŁ PUBLICYSTYCZNY
 
 
dr Dariusz Maciej Grabowski
 
Wygrani i przegrani „dobrej zmiany” 80
prof. dr hab. Witold Modzelewski
 
Władza musi się zająć organizatorami wyłudzeń VAT-u i przestać się znęcać nad ich ofiarami 82
   

PODATKI DLA KSIĘGOWYCH
 
 
Agata Strocka  
Podatki w praktyce. Wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji na etapie postępowania sądowego 83

JUDYKATURA I INTERPRETACJE
 
 
Orzecznictwo TSUE – wyrok z dnia 6 grudnia 2018 r. w sprawie C-672/17 Tratave – Tratamento de Águas Residuais do Ave SA v. Autoridade Tributária e Aduaneira 85
   
LEGISLACJA PODATKOWA  
Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych 89
   






Poniżej prezentujemy  dwa z przekrojowych artykułów zamieszczonych w numerze 12/2018:






Błędne zastosowanie mechanizmu odwrotnego obciążenia VAT w świetle orzecznictwa TSUE



dr Krzysztof Radzikowski

Doradca podatkowy, adiunkt w Katedrze Prawa Finansowego (Wydział Prawa i Administracji) Uniwersytetu Warszawskiego





Artykuł dotyczy skutków omyłkowego zastosowania zasad ogólnych podatku od towarów i usług1 zamiast odwrotnego obciążenia oraz sytuacji przeciwnej: omyłkowego zastosowania tego mechanizmu zamiast zasad ogólnych VAT.

Artykuł dotyczy skutków omyłkowego zastosowania zasad ogólnych podatku od towarów i usług1 zamiast odwrotnego obciążenia oraz sytuacji przeciwnej: omyłkowego zastosowania tego mechanizmu zamiast zasad ogólnych VAT.

1. Istota mechanizmu odwrotnego obciążenia
Mechanizm odwrotnego obciążenia polega na tym, że sprzedawca nie dokonuje obciążenia podatkiem należnym, choć zachowuje prawo do odliczenia podatku naliczonego dotyczącego tej sprzedaży, podatek należny nalicza zaś nabywca, niemniej kwotę tę odlicza jako podatek naliczony. W rezultacie do budżetu państwa nie wpływa podatek od wartości dodawanych na kolejnych etapach obrotu, efektywne obciążenie – o ile do niego w ogóle dojdzie – zostaje zaś odroczone do momentu sprzedaży ostatecznemu konsumentowi lub podatnikowi, który nie stosuje odwrotnego obciążenia, a jednocześnie budżet państwa na bieżąco ponosi uszczerbek odpowiadający kolejnym odliczeniom i/lub zwrotom podatku naliczonego.
Tradycyjnie omawiany mechanizm dotyczy sytuacji, gdy sprzedawca pozostaje poza zakresem jurysdykcji państwa nakładającego podatek (import, wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów), niemniej zaczął być stosowany także w obrocie krajowym z powołaniem na argument o przeciwdziałaniu oszustwom i wyłudzeniom (brakuje tu newralgicznego odliczenia kwoty wykazanej na fakturze jako podatek). Wbrew nadziejom okazuje się jednak środkiem nie tyle nieskutecznym, co przeciwskutecznym – kurczy się rynek realnie obciążony podatkiem, a wyłudzenia oparte na odliczeniu z „pustej” faktury z łatwością przerzucają się na nowe obszary2. W konsekwencji w obrocie krajowym mechanizm ten pozostaje uzasadniony tylko w wyjątkowych przypadkach, np. gdy kondycja finansowa sprzedawcy nie pozwala oczekiwać, że zadeklaruje i odprowadzi podatek należny.
Nietrudno także o wątpliwości interpretacyjne, czy w konkretnych okolicznościach należy zastosować zasady ogólne VAT, czy odwrotne obciążenie; dotyczą one m.in. sektora usług budowlanych, który od dnia 1 stycznia 2017 r. jedynie częściowo podlega temu mechanizmowi.

2. Błędne zastosowanie mechanizmu odwrotnego obciążenia
W razie omyłkowego zastosowania zasad ogólnych VAT zamiast odwrotnego obciążenia zgodnie z art. 108 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. (implementuje art. 203 dyrektywy 2006/112/WE) na sprzedawcy ciąży obowiązek odprowadzenia podatku wykazanego na fakturze, lecz nabywca nie jest uprawniony go odliczyć (nawet gdy zapłaci sprzedawcy), gdyż jego podatkiem naliczonym może się stać tylko podatek należny pochodzący z odwrotnego obciążenia, nigdy zaś kwota wykazana na fakturze z naruszeniem obowiązku podatkowego. Wystarczającą podstawę prawną stanowi tu art. 86 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. (implementuje art. 168 dyrektywy 2006/112/WE), niemniej omawiana ustawa zawiera także szczególne zakazy odliczenia – art. 88 ust. 3a pkt 7 dotyczy czynności opodatkowanych, dla których nie wykazuje się kwoty podatku na fakturze. Rzecz jasna nabywca ma także obowiązek wykazać podatek należny, lecz stanowi on dla niego podatek naliczony, a więc – z zastrzeżeniem ewentualnych przesunięć czasowych – nie powstanie z tego powodu zaległość podatkowa. Co do zasady organ podatkowy powinien z jednej strony określić zaległość w podatku należnym, lecz z drugiej – umożliwić odliczenie tej samej kwoty jako podatku naliczonego. Art. 86 ust. 10i przywołanej ustawy odracza jednak takie odliczenie, o ile nie zostanie dokonane w terminie 3 miesięcy od końca miesiąca, w którym powstał obowiązek podatkowy (art. 86 ust. 10b pkt 3 w związku z ust. 2 pkt 4 lit. a i b), do bieżącego okresu (tj. tego, za który nie upłynął jeszcze termin złożenia deklaracji), podczas gdy korekty podatku należnego trzeba dokonać wstecznie za okres, w którym powstał obowiązek podatkowy; w konsekwencji podatnik ponosi ciężar odsetek za zwłokę – w skrajnym przypadku za okres równy terminowi przedawnienia zobowiązania podatkowego.
Powyższe wnioski potwierdza wyrok WSA w Opolu z dnia 21 lutego 2018 r.3: w ramach odwrotnego obciążenia nabywca odlicza podatek na podstawie art. 86 ust. 2 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. (warunkiem koniecznym jest rozliczenie podatku należnego), nie zaś kwotę wykazaną jako podatek na fakturze nieprawidłowo dokumentującej zasady ogólne VAT. Co więcej, kwota ta wchodzi w skład podstawy opodatkowania z tytułu odwrotnego obciążenia: jest nią „wszystko, co stanowi zapłatę” (art. 29a ust. 1 in principio ww. ustawy), z wyłączeniem „kwoty podatku” (art. 29a ust. 6 pkt 1 in fine ww. ustawy), niemniej za takową nie można uznać kwoty w sensie prawnym niebędącej podatkiem, a jedynie tak nazwanej przez wystawcę faktury.
W razie omyłkowego zastosowania odwrotnego obciążenia zamiast zasad ogólnych VAT u sprzedawcy ex lege powstaje zaległość podatkowa równa pominiętemu podatkowi należnemu (ewentualnie zawyżenie nadwyżki podatku naliczonego), nabywca nie może zaś odliczyć podatku naliczonego ze względu na brak faktury z kwotą podatku, a jednocześnie nie powinien naliczać podatku należnego z tytułu odwrotnego obciążenia, lecz gdyby to uczynił, kwota ta nie stanowi dla niego podatku naliczonego.

3. Orzecznictwo TSUE
Jak do tej pory, TSUE kilkukrotnie wypowiadał się na temat omyłkowego zastosowania zasad ogólnych VAT zamiast odwrotnego obciążenia, nie rozważał jednak sytuacji przeciwnej, czyli omyłkowego zastosowania tego mechanizmu zamiast zasad ogólnych VAT.
Ze sprawy Fatorie4 wynika, że w analizowanej sytuacji nabywca bynajmniej nie płaci sprzedawcy „pełnoprawnego” podatku należnego, kwota ta nie podlega więc odliczeniu jako podatek naliczony nawet wówczas, gdy korekta tego błędu jest niemożliwa z uwagi na upadłość sprzedawcy. Nabywca może jednak dochodzić od niego zwrotu tej kwoty w reżimie prawa cywilnego (jako nienależnej części ceny), a sprzedawca – w reżimie prawa podatkowego od budżetu państwa, jeżeli ją zadeklarował i odprowadził (w omawianej sprawie sprzedawca nie zadeklarował i nie odprowadził tej kwoty do budżetu państwa, działania windykacyjne nabywcy okazały się zaś nieskuteczne). Argumentacja i rozstrzygnięcie sprawy Fatorie pozostają spójne z wcześniejszym orzecznictwem i trafnie rozgraniczają braki „materialne” od „formalnych” w przypadku odwrotnego obciążenia. Pierwszym rodzajem jest błędne niezastosowanie tego mechanizmu prowadzące do wadliwego wykazania na fakturze kwot „podszywających się” pod podatek, których nabywca nie może odliczyć. Drugim zaś rodzajem są błędy w treści faktury (np. brak adnotacji „odwrotne obciążenie”) bądź w skrajnym przypadku nawet brak faktury5, lecz przy prawidłowym zastosowaniu odwrotnego obciążenia nabywca może odliczyć naliczony przez siebie podatek należny.
W sprawie Farkas6 upadły sprzedawca zastosował zasady ogólne VAT wobec majątku ruchomego zbytego w toku licytacji zorganizowanej przez organ podatkowy, mimo że prawo węgierskie przewidywało mechanizm odwrotnego obciążenia; nabywca uregulował cenę wraz z podatkiem, który – inaczej niż w sprawie Fatorie – sprzedawca odprowadził do budżetu państwa. Sprzedawca uniknął negatywnych skutków majątkowych swojego błędu, gdyż przerzucił na nabywcę ciężar nieprawidłowo zafakturowanego VAT, ten drugi natomiast poniósł uszczerbek (w sensie prawnym jest to nienależna część ceny), którego nie jest w stanie odzyskać w reżimie prawa podatkowego (odmowa odliczenia) ani prawa cywilnego (niezaspokojone roszczenie o zwrot z uwagi na upadłość sprzedawcy); co więcej, wymierzono mu grzywnę z tytułu zaniżenia zobowiązania podatkowego. Sąd krajowy nabrał wątpliwości, czy odmowa odliczenia w takich okolicznościach nie narusza zasady proporcjonalności (zwłaszcza że nic nie wskazywało na oszustwo).
Trybunał Sprawiedliwości przypomniał potwierdzone wcześniejszym orzecznictwem zasady konstrukcyjne VAT: odliczenie jest ograniczone do podatków należnych, a w rozpatrywanej sprawie podatek zapłacony sprzedawcy nie był należny w tym rozumieniu. W konsekwencji nabywcy przysługuje jedynie cywilnoprawne roszczenie do sprzedawcy o zwrot nienależnie zapłaconej ceny, temu drugiemu zaś – po dokonaniu korekty spornej faktury – do organu podatkowego o zwrot nadpłaty. Nie ma też przeszkód, aby państwo członkowskie stosowało dodatkowe sankcje finansowe, a nawet karne z tytułu zaniżenia zobowiązania podatkowego. Inaczej jednak niż w sprawie Fatorie, TSUE uznał, że jeżeli cywilnoprawna droga odzyskania od sprzedawcy nienależnie zapłaconej kwoty VAT okaże się niemożliwa lub nadmiernie utrudniona, w szczególności ze względu na jego upadłość, nabywca może żądać zwrotu takiego podatku bezpośrednio z budżetu państwa. Nie sprecyzował jednak trybu takiego zwrotu i nie warunkował go krajowymi regulacjami proceduralnymi (np. dotyczącymi nadpłaty). Najprościej ten postulat zrealizować przez odliczenie spornej kwoty na zasadach właściwych dla podatku naliczonego, należy więc uznać, że omawiany wyrok potwierdza prawo do odliczenia w rozpatrywanych w nim okolicznościach.
W sprawie Geocycle Bulgaria7 podobny błąd dotyczył obrotu odpadami, przy czym organy podatkowe dopuściły odliczenie z faktury wadliwie dokumentującej zasady ogólne VAT, niemniej określiły także podatek należny z tytułu odwrotnego obciążenia i nie pozwoliły go odliczyć jako podatku naliczonego. Sąd krajowy nabrał wątpliwości, czy ponowne obciążenie VAT w wyniku postępowania podatkowego bez zapewnienia jego odliczenia narusza zasadę neutralności.
Mimo że sprawa ta pozostaje dość skomplikowana ze względu na kumulację odliczenia na zasadach ogólnych i w ramach mechanizmu odwrotnego obciążenia, TSUE pominął pierwszy z tych problemów, w zakresie drugiego nie dopatrzył się zaś wątpliwości i w konsekwencji zamiast wyroku wydał umotywowane postanowienie (art. 99 Regulaminu postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej8). W ramach odwrotnego obciążenia nabywca powinien dokonać zarówno naliczenia, jak i odliczenia, aby nie poniósł ekonomicznego ciężaru VAT, a zakaz odliczenia łamie zasadę neutralności, czego nie mogą uzasadnić krajowe regulacje proceduralne.

4. Pytanie prejudycjalne w sprawie Mennica Wrocławska9
Z omawianym problemem wiąże się pytanie prejudycjalne WSA we Wrocławiu z dnia 25 kwietnia 2018 r.10, dotyczące następującego stanu faktycznego: organy podatkowe zakwestionowały odliczenie podatku naliczonego z faktur podających za przedmiot transakcji złom złota, który podlega odwrotnemu obciążeniu, lecz w toku kontroli okazało się, że przedmiotem części transakcji był granulat złota, opodatkowany na zasadach ogólnych. W tym zakresie błędy co do rodzaju towaru oraz co do niezastosowania odwrotnego obciążenia „nałożyły się” na siebie w taki sposób, że faktura prawidłowo dokumentowała zasady ogólne VAT, niemniej organy podatkowe zakwestionowały odliczenie z powołaniem na art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a i b  ustawy z dnia 11 marca 2004 r. (faktura nie dokumentuje prawdziwego przebiegu transakcji – stwierdza czynności niedokonane i podaje kwoty niezgodne z rzeczywistością).
W wyroku z dnia 20 lutego 2017 r.11 WSA we Wrocławiu uznał, że nie ma podstaw do zastosowania powołanych przepisów, skoro kontrola potwierdziła operację gospodarczą, błąd należało zaś skorygować notą korygującą, której brak nie pozbawia prawa do odliczenia. Jednocześnie z powołaniem na art. 88 ust. 3a pkt 7 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. sąd potwierdził brak tego prawa w odniesieniu do tych faktur, które błędnie dokumentują podatek naliczony zamiast odwrotnego obciążenia (faktycznie nabyto złom złota). W wyroku z dnia 19 grudnia 2017 r.12 NSA uwzględnił skargę kasacyjną organu podatkowego i uznał, że na organie podatkowym nie ciąży obowiązek ustalenia rzeczywistego przedmiotu i wielkości dostawy, bez względu na to, co zostanie podane w treści faktury.
Biorąc pod uwagę z jednej strony związanie orzeczeniem sądu kasacyjnego, z drugiej zaś wyrok TSUE w sprawie Interedil13, który podważa takie związanie, w przypadku gdy rozstrzygnięcie sądu wyższej instancji pozostaje niezgodne z prawem unijnym, WSA we Wrocławiu wystąpił z pytaniem prejudycjalnym: czy zasady wspólnego systemu VAT sprzeciwiają się odmowie prawa do odliczenia z faktur, na których widnieje błędny rodzaj towaru, mimo że w toku postępowania podatkowego (przed wydaniem decyzji) podatnik przedstawił wszelkie niezbędne wyjaśnienia i dokumenty źródłowe potwierdzające istnienie i szczegółowe cechy towarów będących przedmiotem transakcji, a organy podatkowe nie stwierdziły oszustwa? Sprawa czeka na rozstrzygnięcie TSUE.

Przypisy:
1    Podatek ten reguluje ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jednolity Dz.U. z 2018 r. poz. 2174, dalej „ustawa z dnia 11 marca 2004 r.”), która implementuje dyrektywę 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L 347 z 11.12.2006, s. 1, ze zm., dalej „dyrektywa 2006/112/WE); określeniem VAT posługuję się w kontekście zarówno unijnym, jak i krajowym.
2    Krytyczną ocenę odwrotnego obciążenia w tym kontekście przedstawiłem w referacie pt. Mechanizm odwrotnego obciążenia – sanacja czy destrukcja podatku od towarów i usług?, wygłoszonym na konferencji naukowej Dwa lata uszczelniania podatku od towarów i usług – doświadczenia i refleksje (UW, 17 maja 2018 r.), „Doradztwo Podatkowe – Biuletyn Instytutu Studiów Podatkowych” 2018, nr 5.
3    I SA/Op 1/18 (nieprawomocny, sprawa czeka na rozstrzygnięcie NSA).
4    Wyrok z dnia 6 lutego 2014 r. w sprawie C-424/12 SC Fatorie SRL v. Direcţia Generală a Finanţelor Publice Bihor, dalej „sprawa Fatorie”.
5    W wyroku z dnia 1 kwietnia 2004 r. w sprawie C-90/02 Finanzamt Gummersbach v. Gerhard Bockemühl czytamy, że w przeciwieństwie do zasad ogólnych VAT brak faktury nie odbiera prawa do odliczenia, o ile organ podatkowy może w inny sposób ustalić dane istotne dla tego odliczenia.
6    Wyrok z dnia 26 kwietnia 2017 r. w sprawie C-564/15 Tibor Farkas v. Nemzeti Adó- és Vámhivatal Dél-alfödi Regionális Adó Főigazgatósága.
7    Postanowienie z dnia 23 listopada 2017 r. w sprawie C-314/17 „Geocycle Bulgaria” EOOD v. Direktor na Direktsia „Obzhalvane i danachno-osiguritelna praktika” Veliko Tarnovo pri Tsentralno upravlenie na Natsionalnata agentsia za prihodite (dostępne jedynie w językach francuskim i bułgarskim).
8    https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=LEGISSUM:ai0049, dostęp: 12 grudnia 2018 r.
9    C-491/18.
10    I SA/Wr 257/18.
11    I SA/Wr 501/16.
12    I FSK 1002/17.
13    Wyrok z dnia 20 października 2011 r. w sprawie C-396/09 Interedil Srl, w likwidacji v. Fallimento Interedil Srl i Intesa Gestione Crediti SpA.
2    II FSK 1299/05.


dr Krzysztof Radzikowski





Władza musi się zająć organizatorami wyłudzeń VAT-u i przestać się znęcać nad ich ofiarami


prof. dr hab. Witold Modzelewski

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego, Prezes Instytutu Studiów Podatkowych




JMam nadzieję, że szok, który wywołały zeznania przed komisją śledczą do spraw wyłudzeń VAT-u na temat pewnej pani będącej „doradcą społecznym” z zagranicznego biznesu podatkowego, a którą na ulicę Świętokrzyską 12 wprowadził minister Rostowski, i jej udziału w tworzeniu przepisów o tym podatku, będzie miał otrzeźwiający wpływ na opinię publiczną, a zwłaszcza podatników. Teraz już wiemy, jak funkcjonowało „teoretyczne państwo” w czasach liberalnej demokracji, kto faktycznie pisał, a przede wszystkim dla kogo przepisy podatkowe oraz dlaczego tak łatwo okradziono nas na kwoty liczone w setkach miliardów złotych. Były to przecież „przepisy korzystne dla podatników”; teraz trzeba sprawdzić dla których. Już nikt nie uwierzy w zapewnienia, że ówczesne rządy nic nie wiedziały o lukach w regulacjach podatkowych i tylko wrodzona nieudolność i legendarne wręcz lenistwo liberałów nie pozwalały im na zwalczanie oszustw podatkowych. Komisja śledcza i organy ścigania sprawdzą powiązania biznesu podatkowego z politykami i urzędnikami, zawarte wówczas umowy na „doradztwo”, a przede wszystkim kto był faktycznym autorem przepisów, dzięki którym (do dziś) można tworzyć „struktury optymalizacyjne” handlujące niczym po to, aby na końcu wyłudzać prawdziwe zwroty VAT-u. Pod koniec liberalnych rządów urzędy skarbowe wypłacały już co rok 100 mld zł, które wcześniej wpłacili uczciwi podatnicy. Zwroty te przekroczyły 40% wpływów, co obrazuje skalę patologii postkolonialnej gospodarki i wspólnotowego VAT-u w naszej liberalnej wersji.
Dla ludzi zajmujących się tym podatkiem nie jest to jednak żadne odkrycie. O „prywatyzacji przepisów podatkowych” piszę od kilkunastu lat. Niektórzy (większość?) czytelnicy pukali się w czoło i radzili mi, abym „dał sobie spokój”, bo przecież taką rolę wyznaczono nam w Unii Europejskiej, a z wielkimi pieniędzmi wiąże się wielka władza. Po co walczyć z wiatrakami? Przecież można za to oberwać, a zwłaszcza z rąk liberalnych mediów, co zresztą kilkukrotnie się zdarzyło. Przyznam się jednak do głębokiej naiwności, bo przez lata traktowałem polityków i resortowych ekspertów od podatków za naiwnych dyletantów, którzy tylko dawali się ograć międzynarodowej mafii podatkowej. Byłem prawdopodobnie w błędzie, bo prymitywne ataki ze strony liberalnego członka komisji śledczej dają wiele do myślenia (z litości nie powtórzę jego nazwiska; każdy może zapoznać się w Internecie z poziomem jego wypowiedzi i „pytań” zadawanych mi na posiedzeniu komisji śledczej oraz komentarzami na jego temat wygłaszanymi przez internautów). Być może ktoś mu kazał atakować mnie w niewybredny sposób, a swoimi wypowiedziami na tematy podatkowe udowodnił, że nie ma jakiegokolwiek pojęcia o podatku od towarów i usług.
Degrengolada wspólnotowego VAT-u ma więc możnych protektorów. Ale to nie jest w sumie istotne. Teraz podatnicy wiedzą, że w liberalnym państwie stanowienie przepisów jest biznesem, który jest wrogi dla uczciwych przedsiębiorców. To oni mają płacić podatki za tych, których stać na załatwienie sobie korzystnych regulacji. Bo istotą optymalizacji podatkowej jest wciągnięcie do tej procedury „pożytecznych idiotów”, którym nadaje się tym samym dwie role: mają uwiarygodnić działania „optymalizacyjne” prawdziwych beneficjentów tych operacji, a potem płacić podatki za nietykalnych oszustów.
Aby raz na zawsze przeciąć ten wrzód, organy skarbowe powinny się zająć organizatorami tego procederu. Nie tak trudno ich wskazać. Wystarczy sprawdzić listę klientów biznesu optymalizacyjnego, którzy uzyskiwali największe zwroty VAT-u. Gwarantuję, że dochody budżetowe wzrosną w wyniku tych działań o co najmniej kilka miliardów złotych w ciągu jednego roku. Skutkiem tego będzie:
1)    likwidacja bezpowrotnych strat w dochodach budżetowych, wywoływanych przez bezpośrednich beneficjentów „optymalizacji” tego podatku;
2)    brak korzyści podatkowych będących udziałem „pożytecznych idiotów”, którym rzuca się ochłapy za udział w tym procederze.
Pojawią się jednak dwa skutki uboczne, pozornie dość bolesne. Obniży się tempo wzrostu PKB, bo „transakcje optymalizacyjne” w podatku od towarów i usług na niektórych rynkach stanowią nawet 6-9% obrotów (kiedyś było jeszcze więcej). Po wprowadzeniu odwrotnego obciążenia na wyroby stalowe obrót nimi wzrósł o… 90% – to przecież cud ekonomiczny. Nie ma jednak czego żałować, bo jest to wirtualna gospodarka. Drugim skutkiem będzie krytyka ze strony liberalnych mediów, które szermować będą oskarżeniem o „fiskalizm” i „wrogość wobec zagranicznych inwestorów”.
Będą jednak korzyści polityczne. Uczciwi podatnicy już 3 lata czekają na „dobrą zmianę” w podatku od towarów i usług, czyli eliminację prawdziwych oszustów i zakończenie akcji niszczenia ich ofiar. Oczekują również kresu wszechwładzy zagranicznego biznesu podatkowego i jego wpływu na przepisy podatkowe, a także wyrzucenia z resortu finansów wszystkich „doradców społecznych” (bez wyjątku). Ciekawe, kto obecnie pełni tę funkcję?.

prof. dr hab. Witold Modzelewski

Doradztwo podatkowe Biuletyn Instytutu Studiów Podatkowych nr 1/2019

Doradztwo podatkowe Biuletyn Instytutu Studiów Podatkowych nr 1/2019





ARTYKUŁY I STUDIA
 

 
Zwolnienia z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących na lata 2019-2021 4
Maciej Jendraszczyk

 
 Podzielona płatność w podatku od towarów i usług: koncepcja, doświadczenia, wnioski 10
prof. dr hab. Witold Modzelewski

 
Zmiany w zakresie wydawania interpretacji indywidualnych
11
Katarzyna Wawrzonkiewicz

 
Odpowiedzialność członków zarządu za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością a przedawnienie 14
Barbara Głowacka

 
Rozstrzyganie o charakterze gier w rozumieniu przepisów ustawy o grach hazardowych 17
Błażej Materna